WŁAŚCIWOŚCI MATERIAŁÓW KRAWIECKICH – LEN

Na zewnątrz coraz cieplej, dlatego dzisiejszy wpis dotyczy tkaniny typowo letniej jaką jest len.

Trudno uwierzyć, że ta najstarsza roślina włókiennicza stosowana przez człowieka od co najmniej 10000 lat, obecnie nie znajduje godnego jej miejsca w przemyśle odzieżowym. Została z niego częściowo wyparta przez tańszą bawełnę, wiskozę czy poliester.

Poniżej przedstawimy kilka powodów, dla których świadomy konsument powinien bliżej zapoznać się z właściwościami lnu.

Przede wszystkim to tkanina o zaskakującej żywotności. W kairskim muzeum znajdują się lniany muślin i tiul wyszywany złotem stanowiący pośmiertny ekwipunek Tutanchamona. Len nie ulega łatwo płowieniu ani deformacji. Swoją odpornością na tarcie i rozciąganie przewyższa pozostałe włókna roślinne. Co ciekawe, w przeciwieństwie do innych materiałów, pranie surowego lnu zwiększa jego wytrzymałość a jednocześnie sprawia, że staje się on bardziej miękki. Obecnie większość producentów poddaje go procesowi dekatyzacji, pozbawiając go naturalnej szorstkości. Len nie ma tendencji do mechacenia się ani do gubienia włókien. Wykazuje się odpornością na zabrudzenia. W jego przypadku nie musimy obawiać się o mole, które nie żerują na tej tkaninie. Natomiast swoje największe zalety ujawnia podczas wysokich temperatur. W kontakcie ze skórą daje przyjemny i chłodny chwyt a dzięki płóciennemu splotowi zapewnia odpowiednią przewiewność. Lniana tkanina posiada unikalne zdolności sorpcyjne. Potrafi wchłonąć pot w ilości 1/5 swojej masy nadal sprawiając wrażenie suchej. Jest przy tym antyseptyczna i nie powoduje alergii. Właściwości te, zapewniają bardzo korzystny mikroklimat dla naszego ciała.

Ciężko o bardziej higieniczną i komfortową odzież noszoną podczas letniego skwaru, niż ta wykonana z lnu. Dlatego szczególne polecamy bieliznę, koszule, sukienki oraz spodnie o luźniejszych krojach. W stylizacjach mniej formalnych sprawdzą się garnitury bez lub z częściową podszewką z przewiewnych materiałów. Lniana, biała, ręcznie obszywana poszetka to jeden z podstawowych elementów klasycznej męskiej elegancji.

Ubrania lniane gniotą się i przy ich wyborze należy mieć tego świadomość. Nowoczesny proces  obróbki technologicznej tylko częściowo wyeliminował tą przypadłość. Jednakże w naszym odczuciu nie stanowi to jego wady. Wręcz przeciwnie, len to bodaj jedyna tkanina, której zagniecenia dodają naturalnego uroku. Dla tych, którzy nie akceptują tej cechy, polecamy mieszanki lnu z wełną i jedwabiem. Świetnie sprawdzą się jako materiał na marynarki.

Niektórzy postrzegają len jako tkaninę plebejską, szczególnie w jej naturalnym, surowy wydaniu. Warto tutaj zaznaczyć, że w starożytnym Egipcie nosili go członkowie rodziny królewskiej i kapłani. W czasach I Rzeczpospolitej ubierała go szlachta. Sam biskup wileński i wojewoda w jednej osobie, obdarował żonę chana krymskiego łokciem płótna lnianego. Owszem, wraz z zastosowaniem nowej techniki przędzenia w XIX wieku nastąpił wzrost popularności lnu wśród warstw niższych. Spadek jego ceny w połączeniu z trwałością ubrań z niego wykonanych sprawiły, że stał się ubiorem chętnie noszonym przez robotników.

Jednakże od połowy ubiegłego stulecia len wykorzystują najznamienitsze domy mody oraz czołowi projektanci. Jego jakość zależy od warunków uprawy oraz technik pozyskiwania. Pierwszej klasy materiały produkuje się w Irlandii, Włoszech i Polsce. Nasze krajowe wyroby od wielu lat mają renomę jednych z najlepszych na świecie. Len dobrego gatunku to tkanina droga. Dlatego też, niektórzy producenci oszukują konsumentów. Pomimo informacji o 100% zawartości lnu zdarza się, że mamy do czynienia z odpowiednio spreparowaną bawełną, wiskozą czy poliestrem, pozbawionymi jego unikalnych właściwości.

Wkrótce na blogu pojawi się wpis, w którym opiszę jak rozpoznać czy dana tkanina jest tą, jaka widnieje na metce ze składem surowcowym.

Michał Wojtanowicz

images via: len surowy, lniane garnitury